Człowiek przykłada wiele wagi do własnego wyglądu. Chcemy być szczupli, atrakcyjni, umięśnieni. Dlaczego? Naukowcy dowodzą, że szczupli, piękni mają łatwiej, osiągają to, co chcą.
Wynika to z dwóch kwestii. Po pierwsze - z uroku, jaki posiada osoba szczupła, atrakcyjna fizycznie (choć urokliwe mogą być też osoby z nadwagą). Nie bez powodu w reklamach samochodów, na billboardach pojawiają się modelki.
Drugim czynnikiem jest psychologia. Ludziom atrakcyjnym przypisuje się automatycznie pozytywne cechy charakterologiczne. Dla wielu ludzi ludzie atrakcyjni fizycznie są też mądrzy, inteligentni, zaradni, kreatywni.
Wygląd może więc decydować o naszej karierze, ale chcemy wyglądać atrakcyjnie także dla siebie, dla własnego komfortu psychicznego. Wiele osób nie akceptuje swojej tuszy i robi wszystko, żeby się jej pozbyć.
Tak samo jest z cellulitem, czyli fałdkami, zgrubieniami na udach, pośladkach, brzuchu. Ten defekt kosmetyczny dotyka przeważnie panie będące w szczególnych okresach swojego życia: dojrzewania, ciąży i menopauzy.
Istnieją różne sposoby, żeby zlikwidować cellulit. Dieta jest pierwszym z nich. Jadłospis powinien obfitować w białko. Należy zmniejszyć udział tłuszczów zwierzęcych. Ponadto trzeba stosować zabiegi. Cellulit poddaje się masażom: automatycznym i manualnym. Poleca się również kosmetyki antycellulitowe.