Sylwester to jeden z najważniejszych, grudniowych dni. W końcu, jest hucznym pożegnaniem mijającego roku i jednocześnie pozwala powitać ten nowy. Organizowane z tej okazji imprezy i uroczystości skłaniają do całonocnej zabawy. Wybierając się na uroczystości organizowane w ten wieczór, każda kobieta stara się wyglądać, jak najlepiej. Tym bardziej, że przyjęło się, iż sylwester pozwala na całkowite szaleństwo w kwestii stroju i makijażu. Ekstrawaganckie, dyskotekowe sukienki i odważny makeup to cechy charakterystyczne tej nocy. Mimo tego, makijaż na bal sylwestrowy bywa dość kłopotliwy. Należy go dostosować do swojego gustu, urody, kreacji oraz obowiązujących trendów. Istnieje szereg uniwersalnych koncepcji, które sprawdzają się każdego roku.
Chcąc podkreślić oczy można wykonać makijaż smokey eyes, który opiera się na ciemnych cieniach na powiekach. Dodaje on tajemniczości i wyraźnie eksponuje oczy, pozostawiając usta i kości policzkowe w naturalnych lub niezwykle delikatnych barwach. Inną opcją jest klasyczny makijaż, w którym całość jest naturalna, tylko wyraźna, czerwona szminka podkreśla usta. Jednak idąc na "luźną" imprezę możemy znacznie bardziej zaszaleć. Duże ilości brokatu, intensywne kolory i zaskakujące triki - to specyfika sylwestra! Cienie z brokatem można dostać niemal w każdej drogerii, oferuje je też niejeden sklep internetowy. Jeśli jednak chcemy zintensyfikować efekt, można pokusić się o zastosowanie samego brokatu, który nałożymy na powieki przy pomocy podkładu w płynie. Awangardową koncepcją stało się malowanie wzorów na twarzy. Płomienie, krople i inne, dowolne motywy są naprawdę zaskakującą, oryginalną ozdobą.
Dla bardziej statecznych osób poleca się korzystanie z tradycyjnych cieni. To one mają odegrać najważniejszą rolę. W sylwestra króluje kolor złoty i srebrny. Mile widziane jest wszystko, co się błyszczy. Jednak podkład powinien być matowy tak, by nie odwracał uwagi od reszty makijażu.